W naszym domu od dwóch tygodni panuje prawdziwie świąteczna atmosfera, która związana jest z faktem, że mój ojciec w końcu, po dwóch latach bezrobocia zdołał powrócić na rynek pracy i zdobyć pracę w interesującym go zawodzie. Dziwię się, że poszukiwania zatrudnienia zajęły tacie aż tyle czasu, bo mój ociec jest i człowiekiem wykształconym i obytym w środowisku zaopatrzeniowym. To prawda, że powiat częstochowski należy do rejonów Śląska o najwyższej stopie bezrobocia, jednak nie ma co narzekać, bo w innych miastach jest jeszcze gorzej.

Przedwczoraj mój tata rozpoczął pracę na stanowisku specjalisty ds. zaopatrzenia w pewnym częstochowskim przedsiębiorstwie. Bardzo obawiał się pierwszych dni w pracy, bo zapomniał jak to jest pracować przez 8 godzin dziennie i odpowiadać za swoją pracę przed innymi osobami. Rozumiem, że tata denerwuje się ponownym wbiciem w zawodową rutynę, ale na pewno da sobie świetnie radę. W końcu po kimś muszę mieć ten talent do odnajdowania się w każdej sytuacji, a skoro źródłem moich talentów nie jest mama, to musi być ojciec, specjalista ds. zaopatrzenia Częstochowa.

Cieszę się, że tacie w końcu udało się zamienić wysiedzianą kanapę z salonu na jakiś niewygodny fotel biurowy w swojej firmie. Zasługiwał na kolejną szansę i do końca swojego życia będę dziękowała jego pracodawcy, który nie bał się postawić na człowieka bezrobotnego. Tata da sobie radę i pokaże wszystkim na co go stać!

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. wymagane pola są zaznaczone *