Nie wiem co mi się stało od samego rana, ale od kiedy tylko podniosłam się z łóżka cierpię na straszliwy i wcale nieprzechodzący ból głowy. Z obawy przed problemami związanymi z prowadzeniem samochodu z takim bólem, postanowiłam zrezygnować z mojego zwykłego środka lokomocji i dojechać do pracy autobusem i tramwajem. Nie chciałam ryzykować, że przez moje złe samopoczucie mogę spowodować jakiś wypadek na drodze i wyrządzić komuś krzywdę.

Komunikacja miejsca działa w Krakowie całkiem nieźle, co nie oznacza, że lubię się nią poruszać. Osobiście uważam, że samochody są najlepszym sposobem poruszania się po mieście, o ile oczywiście takowych można używać. Ja akurat dziś musiałam przedłożyć bezpieczeństwo ponad wygodę.

Gdyby akurat dziś nie miała przyjechać do firmy bardzo ważna dostawa, którą miałam nadzorować, pewnie zadzwoniłabym rano do swojego przełożonego i powiedziała, że nie jestem w stanie zjawić się w pracy z powodów zdrowotnych, specjalista ds. zaopatrzenia Kraków. Z kierownikiem ds. zakupów, moim szefem, żyję w bardzo dobrej komitywie, dlatego na pewno zrozumiałby moje położenie i wiedział, że się nie wykręcam. Niestety, dziś koniecznie musiałam być w pracy, mimo nasilającego się bólu i towarzyszącym mu mdłościom.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. wymagane pola są zaznaczone *