http://specjalista-zaopatrzenia.pl/wp-content/uploads/2014/04/17.jpg

Dzięki pracy w zawodzie specjalisty ds. zaopatrzenia w pewnej białostockiej firmie udało mi się poznać wielu sympatycznych ludzi, z którymi połączyła mnie nić przyjaźni. Z niektórymi przez kilka lat wspólnej pracy z tej nici dało się upleść całkiem pokaźny sweter, który zaowocował częstymi spotkaniami we wspólnym gronie.

Żadnemu z naszej grupki przyjaciół jakoś nie przeszkadza, że pracujemy w tej samej firmie, a co najważniejsze wykonujemy różne zadania. Moi znajomi to ludzie postawieni wyżej i niżej w firmowej hierarchii, którzy potrafili zignorować swoje zależności zawodowe i polubić się na stopie prywatnej. Ja pracuję jako specjalista ds. zaopatrzenia Białystok, mój najlepszy kolega z pracy jest kierownikiem zmiany, a wśród innych dobrych kumpli znaleźć można operatora wózka widłowego, kierowcę i pracownika magazynu.

Od kiedy połączyła nas przyjaźń nie ma miesiąca, żebyśmy się gdzieś wspólnie nie spotkali i nie poimprezowali. Dzięki naszym spotkaniom poznaliśmy ze sobą nasze żony i dziewczyny, które bardzo szybko się polubiły i stworzyły własną, babską grupę przyjaciółek.

W tym miesiącu spotykamy się na działce u kolegi Zbyszka. Zbyszek ma niewielki domek pod Białymstokiem, położony w samym centrum lasu. Już nie raz stanowił on miejsce naszych męskich wycieczek, bo kusi zarówno ciekawą lokalizacją, jak i prawdziwym kominkiem w środku domu. Impreza na pewno będzie przednia. Czas przygotować na nią swoją wątrobę.

Zostaw odpowiedź

Twoj adres e-mail nie bedzie opublikowany. wymagane pola są zaznaczone *